Fajnie, że ktoś to opisuje, bo rzeczywiście wiele osób nie wie, ile detali trzeba przemyśleć przy przygotowaniu posłania dla zwierząt. Sam miałem kota, a jak przeczytałem jakieś porady dotyczące legowiska, okazało się, że robię sporo rzeczy na około. Chodzi o to, że zwierzęta spędzają tam sporo czasu i faktycznie na tym się zaznacza ich samopoczucie. Teraz zwracam więcej uwagi na takie sprawy.
Fajny kierunek, bo w domu liczy się spójność, a zwierzak i tak ma swoje upodobania. U mnie legowisko musiało trafić z dala od grzejnika i przeciągu, żeby pies faktycznie z niego korzystał, a nie z kanapy. Zdejmowane poszewki, które szybko się pierze, to u nas absolutna podstawa.
Fajnie, że ktoś to opisuje, bo rzeczywiście wiele osób nie wie, ile detali trzeba przemyśleć przy przygotowaniu posłania dla zwierząt. Sam miałem kota, a jak przeczytałem jakieś porady dotyczące legowiska, okazało się, że robię sporo rzeczy na około. Chodzi o to, że zwierzęta spędzają tam sporo czasu i faktycznie na tym się zaznacza ich samopoczucie. Teraz zwracam więcej uwagi na takie sprawy.
OdpowiedzUsuńFajny kierunek, bo w domu liczy się spójność, a zwierzak i tak ma swoje upodobania. U mnie legowisko musiało trafić z dala od grzejnika i przeciągu, żeby pies faktycznie z niego korzystał, a nie z kanapy. Zdejmowane poszewki, które szybko się pierze, to u nas absolutna podstawa.
OdpowiedzUsuń