Fajnie, że ktoś to opisuje, bo rzeczywiście wiele osób nie wie, ile detali trzeba przemyśleć przy przygotowaniu posłania dla zwierząt. Sam miałem kota, a jak przeczytałem jakieś porady dotyczące legowiska, okazało się, że robię sporo rzeczy na około. Chodzi o to, że zwierzęta spędzają tam sporo czasu i faktycznie na tym się zaznacza ich samopoczucie. Teraz zwracam więcej uwagi na takie sprawy.
Fajnie, że ktoś to opisuje, bo rzeczywiście wiele osób nie wie, ile detali trzeba przemyśleć przy przygotowaniu posłania dla zwierząt. Sam miałem kota, a jak przeczytałem jakieś porady dotyczące legowiska, okazało się, że robię sporo rzeczy na około. Chodzi o to, że zwierzęta spędzają tam sporo czasu i faktycznie na tym się zaznacza ich samopoczucie. Teraz zwracam więcej uwagi na takie sprawy.
OdpowiedzUsuń